czwartek, 10 listopada 2016

Do korytarza

Witam serdecznie,
... znów po dłuższej przerwie...
Choć na blogach zaczynają się świąteczne klimaty, a w mojej głowie rodzą się jakieś pomysły na ten temat, postanowiłam pokazać jeszcze zaległe prace.
Dziś komplet do korytarza: rama na lustro i klucznik. Tak jak ostatnio - użyłam farby kredowej, przecierek, do tego motyw z serwetki i reliefy. Wyszło delikatne shabby chic.
Pozdrawiam i życzę udanych pomysłów na nadchodzące święta :)

wtorek, 18 października 2016

Spontan

Witam!
Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zagląda, ale gdyby przypadkiem... to małe zaległości pokazuję.
Przy okazji wykonania innych prac (pokażę następnym razem) powstał bardzo spontanicznie taki oto klucznik: farby kredowe - biała i grafit, dość mocno przecierane, motyw znaleziony w sieci, który od dawna za mną chodził. Fajny, podoba mi się!
Z tej racji, że klucznik powstał bez wyraźnej potrzeby jest do sprzedania. Może komuś już wpadł w oko? 
Pozdrawiam i mam nadzieję do zobaczenia wkrótce :)

niedziela, 11 września 2016

Dla pań

Dziś kolejne zaległe prace...
Pierwsza w formie książki. Były już podobne w moim wykonaniu. Skoro cieszą się powodzeniem jest następna. Skan pocztówki, jednej z piękniejszych, jakie posiadam, okładka - gnieciony papier, papier scrapbooking, reszta to szablony, szpachla i metalowe ozdoby...


Druga to skrzynka na biżuterię. Miała być z motywem lawendy. Niełatwe dla mnie wyzwanie,bo lawenda zawsze kojarzyła mi się z kuchnią lub łazienką, a tu skrzynka na biżuterię do sypialni. Tak wyszło i się spodobało ! Na wieku motyw znaleziony w sieci (przeniesiony za pomocą transfera), boki z serwetki, środek papier do scrapów, no i szablony.
Pozdrawiam mając cichą nadzieję, że do mnie zaglądacie. Dla Was to wszystko, bo u mnie w dalszym ciągu motywacji i natchnienia brak :(

sobota, 27 sierpnia 2016

Letnie wspominki

Właściwie to nie ma co wspominać... Moje letnie wakacje to jedynie przerwa od pracy zawodowej, nie kłopotów niestety... To parę spokojnych chwil w ogródku, gdzie pozwoliłam roślinom rozrosnąć się w sposób niekontrolowany i teraz zastanawiam się jak nad nimi zapanować!
Ale miałam też krótką chwilę twórczą:) Powstał dzięki temu wianek letni do wejściowego korytarzyka

 Mało niestety w tym roku kwiatów w moim ogrodzie - susza, brak weny ogrodniczej (?)

A to oczywiście moi wierni towarzysze!
Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za tyle miłych komentarzy pod ostatnim postem. Podobała się "Dziewczyna z różą", oj podobała....

piątek, 19 sierpnia 2016

Dziewczyna z różą we włosach

Dziś dla odmiany haft. Ukończyłam go jeszcze w kwietniu, ale dopiero teraz go oprawiłam. Po raz kolejny stwierdzam, że właściwa oprawa to jest to! Jak wiele zyskuje obraz przekonałam się odbierając swój haft z oprawy - miałam normalnie gęsią skórkę :)
Wyhaftowana dziewczyna wisi w korytarzu, w towarzystwie pokazywanej już kiedyś  Dziewczyny z bukietem.
A tutaj trochę szczegółów ...
 

 Te zdjęcia zrobione tuż po wyszyciu, przed oprawieniem

 Tęsknię za wyszywaniem...

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.